OBSERWUJĄ

piątek, 29 marca 2013

RECENZJA KSIAŻKI EWY CHODAKOWSKIEJ

Hej dziewczyny!Dziś dostałam ksiażkę Ewy Chodakowskiej, której premiera zapowiadana jest na 3 kwietnia (ja kupilam w przedsprzedaży). Ksiazke zakupiłam w prezencie dla przyjaciółki, która walczy z kilogramami. Przejrzałam ją i sądze,że to idealny sposób dla dziewczyn, które ze sportem jeszcze nie mają żadnego mianownika wspólnego, a które chcą wyglądac lepiej! Ksiazka ma świetną szatę graficzną i sam system pisania ksiazki też jest trafiony. Polega to wszystko na prowadzeniu za rękę każdego dnia. Kązdy dzień podzielony jest na:

a) motywacja (moim zdaniem najwazniejsza i chyba zdaniem autorki równiez skoro zawsze jest na początku dnia),
b) jadłospis (propozycja dziennego jadłospisu z opisem dlaczego powinniśmy zjeść posiłek w taki sposób skomponowany...daja równiez apetyczne zdjecia i nie są to potrawy, które będa nas kosztowały 3 godziny w kuchni i 50 pln :),
c) opis treningu (na końcu ksiązki każde ćwiczenie jest szczególowo opisane, bardzo ważne jest żeby kazde ćwiczenie wykonywac technicznie dobrze, czasami drobne różnice psują efekt),
d) moim zdaniem bardzo ważne strony, przeznaczone sa dla prowadzącej dziennik, w którym zapisujemy wazne dla nas informacje.

Ja osobiście używam programu dietetyk i zawsze mam wiele do zanotowania :) (informacje o przemianie materii danego dnia, o spożytych witaminach, kaloriach, białkach, tłuszczach, weglowodanach, można również zapisywać, wage, centymetry i wiele innych rzeczy które sa dla nas wazne, np: gdzie pojawiły sie zakwasy albo jak bardzo nienawidzicie tego treningu i diety, co kto lubi :P).

Jednym słowem książka godna polecenia szczególnie dla osób które nie mają wiekszego pojecia ani o diecie ani o treningu. Jadłospisy, treningi i ćwiczenia rozpisane sa na 30 dni!

Wrzucam kilka fot żeby zachęcić do kupna ;)

POZDRAWIAM

HM















...a tu zdjecia z dzisiejszego treningu, mojego brata juz znacie, ta nowa to moja starsza siostra (35 lat).
Cała rodzina jest sportish (mama też ćwiczy...a tata pali faje i ze sportem jest na bakier, w młodosci trenował zapasy i podrzucanie sztangami,a teraz taki leń, wielka szkoda:( )




8 komentarzy:

  1. Oglądałam tą książkę dzisiaj w Empiku, kusiła, ale na razie nie mam funduszy wolnych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba w Twoim przypadku nie jest konieczna, jesteś szczupła. Nie musisz się mocno kontrolować z jadłospisem, wystarczy regularny trening, to masz za free na YT :)

      Ja sobie też nie kupiłam, jestem na etapie P90x i kocham to! Moja kumpela ma jeszcze ze 20 kg do zrzucenia (juz zrzuciła 8 tylko na diecie :) Sądzę,że ksiaążka zachęci ją do treningu (taki jest mój cel:P), do którego do tej pory ona podchodziła z dystansem :(

      Usuń
  2. Szkoda, że nie mogę sobie poćwiczyć. Pozostają mi kremy ujędrniające, ha ! :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...hmmm, w sumie to prawie każdą przeszkodę można pokonać jeśli chodzi o trening :P z resztą figurę masz nienaganną...no chyba, ze na wnerwa chcesz zastosować,mój ulubiony sposób :)

      Usuń
  3. Gratuluję ! :) Ja nie mam tak silnej woli -.-

    Zapraszam na swojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)na początku trzeba się zmuszać, później sie to uwielbia...człowiek jest zdolny do wszystkiego tylko albo musi być do tego popchnięty albo sam ma na tyle silną wole żeby sie zmobilizowac :)

      Usuń
  4. Książkę Ewy Chodakowskiej można pobrać w formacie pdf na ewachodakowska.cba.pl gorąco POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, ksiązki takich osób jak E.Ch. powinno się kupowac,a nie zżynać z netu.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...