OBSERWUJĄ

piątek, 24 maja 2013

PIERWSZA TRAWKA!:d

Hej, dziś pokażę Wam, jak zasiałam moją pierwszą trawkę (niestety nie mam na myśli konopii :P). Chodzi o trawę pszeniczną. Ma wiele zdrowotnych, odżywczych i upiększajacych własciwości. Nie będę sie roizpisywac, info mozecie znaleźć na necie lub tu, można też tam kupić wszystko co potrzebne do uprawy trawy pszenicznej. Ja uprawiając bazowałam na filmach poniżej :


a wiec teraz fotorelacja, od nasion do soku :) (trwa to ok tygodnia)

ziarno ekologiczna


tacka do wysiewu (kiełkownica)





kiełkująca pszenica po 2 dniach moczenia (teraz moczyć będe 1 dzień)



trawa 4-dniowa (podlewane 2 razy dziennie, teraz podlewać będę 1 raz)


trawa 7-dniowa (przed ścięciem, ok12-15 cm, wtedy ma najlepsze właściwości)




jeśli ktoś nie ma wyciskarki (sokowirówka to nie wyciskarka!) i nie chce wydawac ok 1000 pln na wyciskarkę, to może kupic wyciskarkę tylko do roślin liściastych (trawa pszeniczna, szpinak, sałata)
Mozna kupić taką za ok 200 pln na allegro, uprzedzam,że ten model służy wyłącznie do roślin lisciastych.


a tu juz moja, jeszcze świeżynka, ale raz dziennie używam minimum :)



z tej tacy, którą widziałyście/widzieliście? wyszło, ok 300 ml soku, podzieliłam to na trzy szklanki (ja, brat i mama), reszta szklanki to marchewka, jabłko i cytryna. Trawa ma tak intensywny barwnik, że nie ma bata by dodajac jakikolwiek owoc czy warzywo ten kolor był inny (nom może burak by coś zdziałał, też jest intensywny). Zalecana dzienna dawka soku to 100 ml, wiec każde z nas spożyło swoją. Smak każde z Was zna, na pewno w dzieciństwie zrywaliście żdzbło trawy i rzuliście w zębach?Własnie tak smakuje sok z trawy  pszenicznej :) Marchew, jablko i cytryna lekko osłabiały intensywność trawy ale i tak smakowało trawą :) Mi to nie przeszkadzało bo moim głównym jedzeniem ostatnio są waryzwa i owoce więc moje kubki smakowe chyba już zdążyły się przestawić na inny tryb. Brat wypił jednym gigantycznym podniesieniem szklanki, tak żeby czasami nie poczuć smaku, a mama wolno męczyła i wiele narzekała w trakcie :) Jednak obydwoje wypili, pewnie podświadomie wiedzą, że to zdrowe :) Poza tym brat ma cukrzycę, a mama osteoartretyzm, coś mamy pecha ze zdrowiem, każde z nas uwielbia sport (mama też), a tu takie jaja. 


poniżej porcją potreningową, po P90x :D Sałatka z biedronki :P z burakiem, pomidorem, papryką i przyprawami (gomasio ze spiruliną) i z kotletem ryżowym (2 torebki ryżu brązowego, 3 papryki (czerwona, zielona, żółta), 1 cebula (posiekana), 2 łyżki mąki ziemiaczanej, sól, pieprz, 1 łyżka tymianku (nie pomijać tymianku, daje super posmak)  BEZ JAJEK ! ! ! Czyli kotlet ale bez produktów odzwierzęcych :)



na dziś to tyle :)

POZDRAWIAM

HM ;)

1 komentarz:

  1. Rewelacja ta trawa ale niestety wyciskarka to zbyt duży wydatek. Ja dopiero zaczynam swoją, nazwijmy to, przygodę ze zdrowym odżywianiem, zresztą większy nacisk póki co kładę na treningi, ale kto wie, może za rok będę marzyła o takim wynalazku? (:

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...