OBSERWUJĄ

wtorek, 18 czerwca 2013

SZEJKING START!

Hej, dziś zaczęłam pierwszy dzień soków, standardowo myślę o tym co mogłabym zjeść i byłoby to fajne (jabłko, banan) a zamiast tego muszę zblendować. Nie jest to takie trudne juz wieczorem, rano prawie mnie paraliżowało :D Już wiem, że będzzie to wyglądać dokładnie tak samo jak w przypadku gdy z czegoś rezygnowałam (mięso, nabiał, zboża). Bez zbędnego gadania wlepiam fotosy

śniadanie: szejk bananowy: szklanka wody, 1 bvanan, 2 daktyle




II śniadanie: szklanka wody (można dać mleko sojowe), 6 trudskawek, garść rodzynek



 obiad: barszcz czerwony z pomidorem, marchewką, cebulą i przyprawami. Zjadłam dwa takie wiadra :)


kolacja: 1 nektarynka, 6 truskawek, 0,5 jabłka, łyżeczka maku, łyżeczka sezamu



po drodze była jeszcze kawa bezkofeinowa z mlekiem sojowym.
Chyba można powiedzieć, że był to szejkowy dzień :)

no i oczywiście kilka szklanek wody z cytryną.

POZDRAWIAM

HM ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...