OBSERWUJĄ

sobota, 29 czerwca 2013

WEGANIZM, WITARIANIZM I SPORT - JAK ZACZĄĆ ?

Hej Dziewczyny, dziś postanowiłam napisać o tym jak połączyć dietę bezmięsną, beznabiałową i trening, zaczynając od zera.

1. Jesli nie pijesz 2-3 l wody dziennie to zacznij od wyrobienia sobie nawyku picia wody. Może być to proporcja, 1,5 l samej wody i reszta woda z cytryną, lub w całośc z cytryną (cytryna daje zasadowy odczyn krwi). Ja sobie mieszam, raz piję szklanę czystej, raz z cytryną (wode z cytryna koniecznie pij przez słomke żeby nie zniszczyć szkliwa).
Musimy odpowiednio nawadniac organizm, nie tylko gdy trenujemy (wtedy po prostu potrzebujemy więcej wody). Organizm ludzki potrzebuje wody jak roślina, zeby był zdrowy. Okazuje się, że wiele osób jest wysuszonych i stąd biorze się wiele niedomagań organizmu choćby bóle głowy, problemy z zasypianiem, oczywiscie jest wiele powarzniejszych, których nie będę wymieniać, jeśli temat Cię interesuje to wiesz co wpisać w google :). Nie można bagatelizowac nawadniania!


Nawyk picia wody stosuj dożywotnio, a jako pierwszy krok ku weganizmowi/witarianizmowi, pij tydzień (w tym tygodniu wyeliminuj z diety mięso) i przejdz do...
2. Wprowadzenia treningu. Rodzaj treningu oczywiscie będzie zależeć od Twojego celu. Skoro jednak napisałam, że chodzi o połaczenie diety i treningu od zera to trening też mam tu na mysli. 

Jeśli chcesz zgubić tkanke tłuszczową, zacznij od treningu co 2 dzień, przez pierwszy tydzień (w tym tygodniu (2) wyeliminuj z diety również mleko i jaja) rób joge lub pilates. Przez kolejne trzy tygodnie ( w tych tygodniach wyeliminuj (3) sery, (4) jogurty) rób juz cardio na spalanie tkanki tłuszczowej. Następnie...
3. Wprowadz dietę warzywno-owocową, witariańską (w tym tygodniu wyeliminuj zboża).

Zakladam oczywiście, że przystepując do diety masz już za sobą eliminację produktów z grupy: fast foody, słodycze, napoje gazowane i soki z kartonów:)

Oczywiście terminy, które przedstawiłam (4 pierwsze tygodnie) są umowne. Musisz sama wiedzieć jak szybko jestes w stanie wyrzucać z jadłospisu następujące grupy produktów (to zalezy od Twoich dotychczasowych upodobań). Ja na przykład największe problemy miałam z wyrzuceniem zbóż. Czasami zmiany trwają kilka miesiecy, tak było u mnie tu jest opisana wersja dla niecierpliwych :) Możesz równiez zastąpić tygodnie miesiącami :) Wtedy łagodniej odczujesz braki w/w produktów.

Kilka informacji jak zastępować tradycyjne produkty. 

Mięso (dla wegan) jeśli jesteś/byłaś:P mięsożercą i nie możesz bez nich JESZCZE wytrzymać, to możesz kupować produkty z tofu (zaznaczam, że witarianie takowych nie robią gdyż były one poddane obróbce termicznej, tofu się gotuje w wysokich temperaturach). Jak chcesz zacząć od diety wegańskiej to śmiało możesz (tak robi większość ludzi, ja tez tak zaczynałam) tofu i jego przetwory jeść. Ja akurat nigdy za mięsem nie przepadałam i już w swojej karierze mam 7 letni okres nie jedzenia mięsa (laktoowowegetarianizm). Nie jadłam miesa i ryb, resztę odzwierzecych (nabiał) spożywałam. W tym momencie nie muszę w swojej diecie jeść rzeczy naśladujących mięso :)

Sery (dla wegan) równiez można zastąpić tofu, można je również zrobić z orzechów (nerkowce, migdały, włoskie) lub nasion w formie serków do smarowania (słonecznik, dynia).

Mleko, jeśli o to chodzi to mamy szeroką gamę, aż dziwi, że większość ludzi wybiera tylko to krowie. Mamy mleka (które samemu mozna zrobic tanio w domu, w przeciwieństwie do krowiego, no chyba że w kuchni trzymasz krowę, która czeka na dojenie :) ...a więc mleka mamy sojowe, orzechowe, migdałowe, kokosowe (tłuste i słodkie, świetne do kawy i deserów!) sezamowe (bogate w wapń) owsiane, orkiszowe, slonecznikowe, ryżowe (mniej słodkie i mniej tłuste, dobre do muesli, z rana). 

Jogurty (dla wegan) tu też swobodnie możemy wykonac jogurt sojowy (robi się go tak samo jak tradycyjny jedynie używa się mleka sojowego). Możliwe, ze można wykonać równiez z innego mleka, ogarnę to w przyszłym tygodniou bo również chcę spróbowac zrobić jogurt sojowy.

Zboża, tu również mamy spore pole do popisu, jak wiadomo weganie mogą jeść jakie chcą pieczywo. Witarianie nie jedzą wypiekanego w wysokich temperaturach chleba. Można sobie taki chlebek wysuszyc samemu w domu (potrzeba dehydratora i młynka do zmielenia nasion). 

Jak widzicie wszystko jest kwestią motywacji, chęci i eksperymentowania :) Zachęcam gorąco do wykonywania w domu własnych produktów. Bedziecie mieli pewność co sie w nich znajduje i jak były obrabiane. 

Na dziś to tyle :)

POZDRAWIAM

HM ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...