OBSERWUJĄ

sobota, 10 sierpnia 2013

CIASTO MARCHEWKOWO-JABŁKOWE Z PULPY PO SOKU!

Hejka, jak wiecie nie lubię marnowac jedzenia, kiedyś Gaju (twórczyni bloga, na którego czekam juz od jakiegoś czasu :P) zapytała mnie co robię z pulpą po wyciśnięciu soku?Odrzekłam jej, że wyrzucam ale zaświtało mi w głowie, że jednak ludzie wykorzystują pulpę wiec dlaczego ja miałabym tego nie robić? 

Jako, że nie jestem ortodoksyjnie 100% raw to taki przepis może się przydać. A wiec wczoraj po treningu zaserwowałam nam 3 małe szklanki soku z marchewki i jabłka (9marchewek średniej wielkosci, 6 małych jabłek). 

Do pozostałej pulpy dodałam pól szklanki mąki ziemniaczanej, 1/3 szklanki cukru pudru (tak wiem, mało to zdrowe), łyżeczkę ekstraktu waniliowego mojej roboty :P (Prosta rzecz, laskę wanilii, wrzucasz do słoiczka szklanego i zalewasz 100 ml wódzitsu, trzymasz w ciemnym miejscu, im dłużej tym ekstrakt jest mocniejszy :)

Przepis zrobiłam na podstawie tego tyle że zamiast okary sojowej była pulpa marchewkjowo-jabłkowa. Swoją drogą często robię to ciacho sojowe jak mi zostaje okara, robiłam juz z jabłkami, truskawkami i sliwkami :)

Ciacho piekłam w piekarniku w temperaturze ok180 st, ok 15 minut, ciasto na szybko:)
Po wystawieniu posypałam wiórkami kokosowymi.
Następnym razem dorzucę też trochę cynamonu, pasuje do jabłek.



POZDRAWIAM

HM ;)

5 komentarzy:

  1. Lubię tu do ciebie wpadać:-) pooglądać co dobrego znowu zrobiłaś. Bardzo fajny pomysł na nie marnowanie jedzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, kurna - widzisz, ciasto robić będę :D Powiem Ci, że ciasto marchewkowe lubię to i to muszę spróbować upiec.
    A na bloga, wiesz jak jest, trzeba poczekać, bo aktualnie są sprawy ważne i jest też moje lenistwo ( sprawa najważniejsza;)).

    Pozdro!
    Jak znajdę chwilę to wydupam @. :)

    Gaju

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł,również muszę spróbowac ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...