OBSERWUJĄ

niedziela, 16 marca 2014

A TO KANADA A TO POLSKA :)

... tak sie składa, ze zawsze pisze na przełomie wydarzeń :) Ostatnio zrobiłam wpis bo juz prawie poukładane miałam w Can. Jednak plany nie poszły, wystarczyło jedna spirala losu i jestem juz w PL :) Oczywiscie wolałabym tam zostac dłużej, ale spokojnie planuje wrócić :D W każdym razie jestem już z Wami i ruszam po raz kolejny z treningiem. Z uwagi na to, ze moje treningi w Can były bardzo nieregularne to forma spadła okrutnie, Insanity jużbym raczej nie przezyła :)Więc z racji, ze moja super mama była regularna z treningiem to na rozruszanie zaczynam trenowac z nią (trening który jej przed wyjazdem ustaliułam). Póki co jestem po drugim dniu treningu: Mel B i pilates, na razie treningi choć pół roku temu byłyby dla mnie śmieszne to jednak zakwasy są, ale nie można sie dziwic. Póki co jestem pokorna i cierpliwa i zaczynam małymi krokami:) Dla przypomnienia trening mamy wygląda tak :)





a tu efekty mamity, zaznaczam,z e w 2012 roku miała problem z chodzeniem przez początkowe stadium reumatoidalnego zapalenia stawów. Bolały ją stopy (równiez haluxy), kolana, łokcie, barki, dłonie, ogólnie rzecz biorąc stawy. Jak wiecie mama zmieniła razem ze mna dietę, to jej bardzo pomogło (prawdopodobnie mam nietolerancje pokarmowe po niej, a ona po dziedku - gościec reumatoidalny). Następnie jak dieta ja oczysciła i już czuła sie na silach,z ęby zacząc trenowac to od wrzesnia wprowadziła trening z linku powyżej, trenuje go nadal. A teraz efekty :D

Motywujemy się całą rodziną :D

P.s. ciekawostka, po roku gadania, moja mama zdecydowała sie na badanie poziomu witaminy D (ja miałam niewystarczajaca ilość). Badanie jest drogie (96 pln) dlatego jej sie to nie uśmiechało. Z uwagi na to, ze moje rady wobec niej były celne i na to sie zdecydowała. Okazało się, że równiez ma niewystarczajaca ilośc tej witaminy. Jej Pani reumatolog zaczęła się śmieac na wizycie i stwierdziła "dobrze, ze Pani córka jest taaka dociekliwa, trzeba uzupełnić"...wiec niestety sami musimy być swoimi lekarzami, dietetykami i trenerami, jesli ktoś z Waszych bliskich ma problem z kościami to dwie rzeczy:
a. odstawić mięso i nabial (odzwierzece produkty),
b. zbadac poziom witaminy D,

...a póxniej kilka czynników jak to naprawić bo można :)

 











 POZDRAWIAM

HM ;)

8 komentarzy:

  1. Mamuśka daje radę, pełen szacun dla niej!
    Fajnie,że będziesz regularniej pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten drążek to do sufitu jest przykręcony?
    Fajne obręcze. muszę sobie takie sprezentować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak do sufitu, niestety strop jest gęstożebrowy (pustaki/gary między zbrojonymi belkami, zalewane betonem) wiec drążek byl już dwa razy dokręcany (jeśli chcesz montowac to koniecznie na kołki stalowe, nie zwykłe plastyki). Kółka osobiście nie stosowałam bo sa brata i zabrał je ze sobą uciekając w domostwa. On jak równiez mama twierdza, że kółka wymiatają i na logike sądzę, ze maja rację :D Kółka gimnastyczne koszyują powyżej 100 pln (jesli znajdziesz jakas proocje) prędzej znajdziesz za ok 200 ;)

      Usuń
  3. To jest Twoja mama?! Szacun! A to, że musimy sami sobie być lekarzami, trenerami i dietetykami to niestety prawda, też wolałabym iść do kogoś kogo interesuje moje zdrowie równie mocno jak mnie i kto zna się na tym, czego uczył się dobrych 10 lat na studiach i w ogóle. Ale nie będzie nam dane :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że dopiero teraz przeczytałam tego posta :-) szkoda, że plany nie wypaliły, ale jeszcze wiele przed Tobą! :-)

    Twoja mama mnie rozbroiła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mama dalej trenuje,a ja planuje wrócić do CA :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...